Popper na doła? Czyli co ma metodologia do upadających paladynów…
Odkryłam dzisiaj coś strasznego… Jakiś czas temu siadłam zdołowana przed lapkiem i wpatrując się nic nie widzącymi oczami w ekran mimowolnie sięgnęłam po pierwszą z brzegu książkę. Padło na Poppera „Wiedza obiektywna. Ewolucyjna teoria epistemologiczna”. Machinalnie odnalazłam rozdział, który mam zgłębić na kolejną metodologię i zaczęłam czytać… Dopiero po chwili zorientowałam się, że nie dość, [...]
O Palladynach, epickich opowieściach i załamaniu światopoglądu…
Niektórzy widzą w nich zaślepionych, mało rozgarniętych głupców, którzy walczą z wiatrakami, a ich światopogląd za mało urozmaicony i nieciekawy. Ja widzę w nich tragizm i smutek. Dążenie do nieuchronnej katastrofy. Życie pełne bólu i cierpienia… Chyba do paladynów było mi zawsze najbliżej, chociaż jeśli chodzi o sesje, to nigdy nie ciągnęło mnie do grania [...]