Już wieczorna godzina, zeskakuje z komina,
zaraz lampę słoneczną punktualnie zgasi wiatr
i na ściany popatrzysz,
wszędzie chiński teatrzyk
w głównej roli kochany Twój cień.
Dwa fotele dziadygi, obgadują na migi,
księżycowy śmiejący się pysk.
Mały czajnik pękaty, nagotuje herbaty,
herbaciane bulgocąc nonsensy.
Choć się łasi jak głupi, pewnie znowu się upił
może śni mu się dziś dobry sen.
A bohomaz na ścianie, jakiś pani i dwie panie,
dziś wygląda jak stary Van Gogh...
To tylko ja i mój mały świat…
Blaski i cienie rzucane przez lampę na niezapisaną kartkę papieru
Obowiązki czy zobowiązania?
Obowiązki są wtedy, gdy trzeba posprzątać pokój albo nakarmić kota. Zobowiązania – kiedy orientujesz się po raz kolejny, że godzinę temu zrobiłaś sobie herbatę i znowu nie zdążyłaś wypić jej gorącej, bo po prostu nie masz na to czasu.
Utrafić na idealną temperaturę herbaty do picia to mistrzostwo.
Zostaw komentarz
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie i wykorzystywanie tekstów lub zdjęć w części lub całości bez zgody autorki zabronione.