Już wieczorna godzina, zeskakuje z komina,
zaraz lampę słoneczną punktualnie zgasi wiatr
i na ściany popatrzysz,
wszędzie chiński teatrzyk
w głównej roli kochany Twój cień.
Dwa fotele dziadygi, obgadują na migi,
księżycowy śmiejący się pysk.
Mały czajnik pękaty, nagotuje herbaty,
herbaciane bulgocąc nonsensy.
Choć się łasi jak głupi, pewnie znowu się upił
może śni mu się dziś dobry sen.
A bohomaz na ścianie, jakiś pani i dwie panie,
dziś wygląda jak stary Van Gogh...
To tylko ja i mój mały świat…
Blaski i cienie rzucane przez lampę na niezapisaną kartkę papieru
Take Me Home Country Roads…!
Czasem wystarczy jeden mały bodziec, by wywołać całą lawinę zmian. Na mnie działa tak wiele bodźców, że wreszcie musiało to nastąpić – czas na zmiany i porządkowanie własnego życia. Sesja egzaminacyjna się skończyła i wypadła bardzo dobrze, więc teraz trzeba wziąć się za siebie i zacząć myśleć o przyszłości, planach i wreszcie ruszyć z miejsca. A wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że postępuję słusznie, zamykając za sobą jedne furtki, a otwierając kolejne. Chcę znowu pisać, szlifować, szlifować, szlifować… (Country Roads!). Chcę pisać różne rzeczy, chcę próbować nowych stylów, chcę tworzyć, dokształcać się i być krok do przodu. Chcę mieć więcej czasu i czytać książki, robić różne rzeczy tylko dla siebie. Chcę patrzeć w przyszłość i robić wszystko, by spełniać wspólne marzenia. Chcę wreszcie znowu iść do pracy. Chcę, by wszystko było tak, jak powinno być.
Ale zmiany wymagają wielu trudnych decyzji. Niektóre już zapadły i nie ma już odwrotu. Zostawiam przeszłość i z ufnością patrzę w przyszłość. Bo najważniejsze to mieć wsparcie i iść do przodu. A ja mam ogromne wsparcie i wiem, że warto
Komentarze (2) do wpisu “Take Me Home Country Roads…!”
Zostaw komentarz
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie i wykorzystywanie tekstów lub zdjęć w części lub całości bez zgody autorki zabronione.
Super wpis
Pozdrowienia dla Mistyczek i Lisurki od Łaskotka
Hih
A Twoje komentarze mogłyby być bardziej rozbudowane, mój drogi [napominający ton]
Dziewczyny pozdrowione, dziękują bardzo i mówią, że tęsknią
edit – w tym blogu nie działają ostre nawiasy… buuu!
BTW – chciałabym zmienić nieco charakter tego bloga. Może jakieś przenosiny? Może przemeblowanie? Na pewno lekka zmiana stylu pisania. Powinnam chyba mieć wreszcie trochę czasu na takie rzeczy
A może powinniśmy zacząć pisać wspólnie? (do ‘Zdziwienia‘ też Cię zagonię, zobaczysz
). Mam kilka pomysłów