<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: A co w przyszłości&#8230;?</title>
	<atom:link href="http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/</link>
	<description>To tylko ja i mój mały świat…</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Feb 2011 19:53:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: LadyMarget</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-93</link>
		<dc:creator>LadyMarget</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 10:26:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-93</guid>
		<description>Ojej! Ale Ty musisz być do mnie podobna!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ojej! Ale Ty musisz być do mnie podobna!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: telemach</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-98</link>
		<dc:creator>telemach</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Aug 2008 10:24:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-98</guid>
		<description>Ach, gdybym zdolal to co powyzej napisalas dostrzec od razu! Ale nie zdolalem. Naturalnie nie odnalazlem ironii bo jej nie poszukiwalem. Potraktowalem Twoj tekst doslownie, chyba juz zbyt dlugo tulam sie po swiecie aby natychmiast rozpoznac nasze subtelne poczucie humoru.
Nie zamierzalemtez  Ci uswiadamiac Twej ignorancji bo ani ku temu sie nie czuje powolany, ani tez nie mam wrazenia ze jestes ignorantka. Dostrzeglem sprzecznosc ktorej najwidoczniej nie bylo.
Moc pozdrowien</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach, gdybym zdolal to co powyzej napisalas dostrzec od razu! Ale nie zdolalem. Naturalnie nie odnalazlem ironii bo jej nie poszukiwalem. Potraktowalem Twoj tekst doslownie, chyba juz zbyt dlugo tulam sie po swiecie aby natychmiast rozpoznac nasze subtelne poczucie humoru.<br />
Nie zamierzalemtez  Ci uswiadamiac Twej ignorancji bo ani ku temu sie nie czuje powolany, ani tez nie mam wrazenia ze jestes ignorantka. Dostrzeglem sprzecznosc ktorej najwidoczniej nie bylo.<br />
Moc pozdrowien</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Millyanna</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-97</link>
		<dc:creator>Millyanna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2008 09:11:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-97</guid>
		<description>Nie, wręcz przeciwnie - kocham dzieci. Notka miała mieć wydźwięk raczej humorystyczny. Choć sporo w niej prawdy. Nie zaprzeczysz, że dzisiaj w polskich szkołach nie dzieje się dobrze i zawód nauczyciela jest coraz mniej popularny i wybierany. Ja mimo wszystko chciałabym spróbować. Nie ze względu na &quot;materiały biurowe&quot; (to dziwne, że nie zauważyłeś w tym miejscu lekkiej autoironii i sporego przejaskrawienia, ale być może to wina tego, że nie znasz mnie ani mojego sposobu pisania i wyrażania siebie), lecz dlatego, że im więcej ludzi chce coś zmienić, tym większa szansa na to, że się uda. Ja chciałabym pokazać dzieciakom cudowny świat filozofii. Myślę, że jest wiele fantastycznych sposobów na to, żeby zainteresować tym bardzo młodych ludzi i pokazać wiele możliwości, jakie niesie ze sobą filozofia czy etyka. To mnie właśnie fascynuje i tego chciałabym spróbować. A najlepiej byłoby zacząć już w podstawówce, co jest pewnego rodzaju moim wielkim życzeniem, jeśli nie marzeniem (pewnie znowu naiwnie, ale wierzę, że nawet dzieci, które nie mają szans wynieść z domu ani dobrego wychowania, ani dobrego wykształcenia, dzięki dobrym nauczycielom i odpowiedniemu podejściu już we wczesnym wieku, mogą jednak dostać sporą szansę od losu; niestety takie dzieci spisuje się przeważnie na straty; to też oczywiście piękna teoria, która wymaga w praktyce bardzo wiele zachodu, ale jeśli choćby jedno dziecko miało na tym skorzystać, to czemu nie?). Na szczęście Unia Europejska wywiera teraz na Polskę duży wpływ i już np. do 2009 roku w każdej szkole ma pojawić się etyka. Na razie tylko jako opozycja do religii. To wielka szkoda i trochę krzywda dla dzieci, dawać im wybór między uczęszczaniem na religię, a uczęszczaniem na etykę, no ale od małych kroczków się zaczyna. Póki co jestem pełna zapału, pomysłów i nadziei. Ale także ogromnego lęku. Właśnie przed dziećmi. Co nie znaczy, że ich nie cierpię. Znam ludzi, którzy myślą, że jak oni będą uczyć, to będzie inaczej. Bo to są ONI. Ja nie mam złudzeń, szczerze rozmawiam z nauczycielami, kilku znam dobrze (pozdrowienia Kits ;) ), pamiętam też jak to było, gdy sama chodziłam do szkoły i dlatego wiem co mnie może czekać. Generalizowanie i przerysowanie w notce jest niejako wyrazem moich obaw i lęków.

Tak więc nie musisz się martwić i uświadamiać mi mojej ignorancji. Nie zrobię nikomu krzywdy i jestem może mniej nienormalna, niż to wynika z notki. Pozdrawiam serdecznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, wręcz przeciwnie &#8211; kocham dzieci. Notka miała mieć wydźwięk raczej humorystyczny. Choć sporo w niej prawdy. Nie zaprzeczysz, że dzisiaj w polskich szkołach nie dzieje się dobrze i zawód nauczyciela jest coraz mniej popularny i wybierany. Ja mimo wszystko chciałabym spróbować. Nie ze względu na &#8222;materiały biurowe&#8221; (to dziwne, że nie zauważyłeś w tym miejscu lekkiej autoironii i sporego przejaskrawienia, ale być może to wina tego, że nie znasz mnie ani mojego sposobu pisania i wyrażania siebie), lecz dlatego, że im więcej ludzi chce coś zmienić, tym większa szansa na to, że się uda. Ja chciałabym pokazać dzieciakom cudowny świat filozofii. Myślę, że jest wiele fantastycznych sposobów na to, żeby zainteresować tym bardzo młodych ludzi i pokazać wiele możliwości, jakie niesie ze sobą filozofia czy etyka. To mnie właśnie fascynuje i tego chciałabym spróbować. A najlepiej byłoby zacząć już w podstawówce, co jest pewnego rodzaju moim wielkim życzeniem, jeśli nie marzeniem (pewnie znowu naiwnie, ale wierzę, że nawet dzieci, które nie mają szans wynieść z domu ani dobrego wychowania, ani dobrego wykształcenia, dzięki dobrym nauczycielom i odpowiedniemu podejściu już we wczesnym wieku, mogą jednak dostać sporą szansę od losu; niestety takie dzieci spisuje się przeważnie na straty; to też oczywiście piękna teoria, która wymaga w praktyce bardzo wiele zachodu, ale jeśli choćby jedno dziecko miało na tym skorzystać, to czemu nie?). Na szczęście Unia Europejska wywiera teraz na Polskę duży wpływ i już np. do 2009 roku w każdej szkole ma pojawić się etyka. Na razie tylko jako opozycja do religii. To wielka szkoda i trochę krzywda dla dzieci, dawać im wybór między uczęszczaniem na religię, a uczęszczaniem na etykę, no ale od małych kroczków się zaczyna. Póki co jestem pełna zapału, pomysłów i nadziei. Ale także ogromnego lęku. Właśnie przed dziećmi. Co nie znaczy, że ich nie cierpię. Znam ludzi, którzy myślą, że jak oni będą uczyć, to będzie inaczej. Bo to są ONI. Ja nie mam złudzeń, szczerze rozmawiam z nauczycielami, kilku znam dobrze (pozdrowienia Kits <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), pamiętam też jak to było, gdy sama chodziłam do szkoły i dlatego wiem co mnie może czekać. Generalizowanie i przerysowanie w notce jest niejako wyrazem moich obaw i lęków.</p>
<p>Tak więc nie musisz się martwić i uświadamiać mi mojej ignorancji. Nie zrobię nikomu krzywdy i jestem może mniej nienormalna, niż to wynika z notki. Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: telemach</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-96</link>
		<dc:creator>telemach</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Aug 2008 23:31:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-96</guid>
		<description>Ty to tak poważnie? Chcesz uczyć bo lubisz materiały biurowe mimo że nie cierpisz dzieci? Podziwiam szczerość. A tak na marginesie: wyobraź sobie że miałaś wypadek. Operuje Cię lekarz który wybrał ten zawód bo lubi biały kolor i fartuchy, zawsze chciał mieć zawód gdzie w prezencie dostaje się koniak. Tyle że nie znosi widoku krwi i nie jest dla niego zbyt ważne co robi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ty to tak poważnie? Chcesz uczyć bo lubisz materiały biurowe mimo że nie cierpisz dzieci? Podziwiam szczerość. A tak na marginesie: wyobraź sobie że miałaś wypadek. Operuje Cię lekarz który wybrał ten zawód bo lubi biały kolor i fartuchy, zawsze chciał mieć zawód gdzie w prezencie dostaje się koniak. Tyle że nie znosi widoku krwi i nie jest dla niego zbyt ważne co robi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: merill</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-95</link>
		<dc:creator>merill</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Aug 2008 14:47:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-95</guid>
		<description>Ja też mam zamiar zrobić kurs pedagogiczny... i mam nadzieję, że przywróca kary cielesne w szkołach:D:D:D, bo to co mi opowiada kuzyn chodzący do gimnazjum, jeży włos na głowie:/, powodzenia Owieczko.

PS. Jakby się opierali to weź przykład z armii rzymskiej - dziesiątkowanie:p, tyle, że co dziesiąty w dzienniku dostanie pałę:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też mam zamiar zrobić kurs pedagogiczny&#8230; i mam nadzieję, że przywróca kary cielesne w szkołach:D:D:D, bo to co mi opowiada kuzyn chodzący do gimnazjum, jeży włos na głowie:/, powodzenia Owieczko.</p>
<p>PS. Jakby się opierali to weź przykład z armii rzymskiej &#8211; dziesiątkowanie:p, tyle, że co dziesiąty w dzienniku dostanie pałę:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: smartfox</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2008/08/06/a-co-w-przyszlosci/comment-page-1/#comment-94</link>
		<dc:creator>smartfox</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 21:58:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/?p=60#comment-94</guid>
		<description>No co mogę rzec... Powodzenia:)
A racja, bajki bajkami, a rzeczywistość. No pocieszę, że są niefajne i fajne dzieci, i tych fajnych mimo wszystko więcej.

Pozdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No co mogę rzec&#8230; Powodzenia:)<br />
A racja, bajki bajkami, a rzeczywistość. No pocieszę, że są niefajne i fajne dzieci, i tych fajnych mimo wszystko więcej.</p>
<p>Pozdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

