Dziewczyna i duch…
Uch, takiego dołka to nie miałam już dawno. Dzisiaj obudził mnie w nocy mój własny szloch i mało co się nie udusiłam – nie wiem co mi się śniło. To wyglądało tak, jakbym przez chwilę była kimś innym, gdzieś indziej i przeżyła coś… wstrząsającego. A może po prostu moja psychika już nie ma siły generować [...]
Złodzieje czasu.
Coś ostatnio nikt mnie nie odwiedza. Ale ja i tak będę się wywnętrzniać Niedawno usłyszałam jakiś kabaretowy skecz w radiu, na trójce. Chodziło o ludzi, którzy sprzedają swój wolny czas i w ten sposób zarabiają na życie, a ludzie, którzy są zapracowani kupują sobie taki czas i dzięki temu mają go więcej. Konkluzja była taka, [...]
Popper na doła? Czyli co ma metodologia do upadających paladynów…
Odkryłam dzisiaj coś strasznego… Jakiś czas temu siadłam zdołowana przed lapkiem i wpatrując się nic nie widzącymi oczami w ekran mimowolnie sięgnęłam po pierwszą z brzegu książkę. Padło na Poppera „Wiedza obiektywna. Ewolucyjna teoria epistemologiczna”. Machinalnie odnalazłam rozdział, który mam zgłębić na kolejną metodologię i zaczęłam czytać… Dopiero po chwili zorientowałam się, że nie dość, [...]
Odcienie szarości…
Tak się dziwnie składa, że każdy weekend na uczelni zmusza mnie do jakiejś głębszej refleksji nad rzeczywistością (to normalne?). Ostatnio miałam to szczęście, że przepisałam się na zajęcia z antropologii kultury, co okazało się bardzo dobrym posunięciem. Zajęcia ciekawe i skłaniają do myślenia. Pewnie już ktoś kiedyś wpadł na ten sam pomysł – coś, co [...]