Archive for "lis 2007"

Dziewczyna i duch…

Uch, takiego dołka to nie miałam już dawno. Dzisiaj obudził mnie w nocy mój własny szloch i mało co się nie udusiłam – nie wiem co mi się śniło. To wyglądało tak, jakbym przez chwilę była kimś innym, gdzieś indziej i przeżyła coś… wstrząsającego. A może po prostu moja psychika już nie ma siły generować [...]

Złodzieje czasu.

Coś ostatnio nikt mnie nie odwiedza. Ale ja i tak będę się wywnętrzniać
Niedawno usłyszałam jakiś kabaretowy skecz w radiu, na trójce. Chodziło o ludzi, którzy sprzedają swój wolny czas i w ten sposób zarabiają na życie, a ludzie, którzy są zapracowani kupują sobie taki czas i dzięki temu mają go więcej. Konkluzja była [...]

Popper na doła? Czyli co ma metodologia do upadających paladynów…

Odkryłam dzisiaj coś strasznego…
Jakiś czas temu siadłam zdołowana przed lapkiem i wpatrując się nic nie widzącymi oczami w ekran mimowolnie sięgnęłam po pierwszą z brzegu książkę. Padło na Poppera “Wiedza obiektywna. Ewolucyjna teoria epistemologiczna”. Machinalnie odnalazłam rozdział, który mam zgłębić na kolejną metodologię i zaczęłam czytać… Dopiero po chwili zorientowałam się, że nie dość, że [...]

Odcienie szarości…

Tak się dziwnie składa, że każdy weekend na uczelni zmusza mnie do jakiejś głębszej refleksji nad rzeczywistością (to normalne?). Ostatnio miałam to szczęście, że przepisałam się na zajęcia z antropologii kultury, co okazało się bardzo dobrym posunięciem. Zajęcia ciekawe i skłaniają do myślenia.
Pewnie już ktoś kiedyś wpadł na ten sam pomysł – coś, co ja [...]

Łyżeczka cukru

  • Ostatnie wpisy

    • Muzeum Śląskie – Oblicza secesji i Magia wina
    • Plany na luty
    • Minął kolejny rok
    • Jesień, jesień jak to tak
    • Po wakacyjnej przerwie
  • Kategorie