Ktoś mnie dobije?

Obiecałam, więc wypada coś napisać.

Mam swoją małą, nieszczęsną stronkę (i mam nadzieje, że kiedyś będzie naprawdę duża i poważna!). Powinna niedługo „oficjalnie” ruszyć. Mam w planach zrobić ich więcej i miejmy nadzieję, ze się uda. Póki co to moja jedyna praca, więc przykładam się bardzo. Tylko niestety – egzamin! Zaczyna mnie to prześladować…. (….) <— Wycięłam dwa zdanka przeczytawszy dokładnie regulamin AdSense. Nikogo do niczego nie namawiam – żeby było jasne :) Jeśli lubicie piłkę nożną, chcecie się dowiedzieć czegoś o kontuzjach i czerwonych kartkach – Zapraszam na „Kontuzje i Wykluczenia„!

Za niecały tydzień mam ten egzamin i nadal nie znalazłam w sobie siły, żeby zacząć się uczyć. Nie wiem co będzie dalej, mam tylko nadzieję, że uda mi się wziąć w garść jeszcze przed czwartkiem… :(

Jestem cały czas na prochach inaczej nie wiem czy dałabym radę wysiedzieć czy leżeć. Dzisiaj rano obudziłam się już z bólem, bo leki przestały działać. Wiem, że to moja wina, przynajmniej jeśli chodzi o kręgosłup. Sama nie wiem co mnie napadło, przez bite siedem godzin bez przerwy sprzątałam, myłam, odkurzałam, układałam, skakałam po stołkach, meblach i generalnie pucowałam dom – cokolwiek byle nie siedzieć i nie myśleć bez przerwy. A potem położyłam się dosłownie na chwilkę, żeby odpocząć i… już nie wstałam. To znaczy nie mogłam wstać, a podróż do łazienki zakończyła się płaczem z bólu :( Teraz dalej boli, na szczęście mogę wstać, mogę chodzić, trochę gorzej z siedzeniem, ale też wytrzymuję. Nie jest za ciekawie.

Trochę lepiej jeśli chodzi o pisanie. Miałam przez trochę powrót weny, napisałam opowiadanie, jak na razie nawet się podoba. Zobaczymy co z tym będzie później. Ostatnio mnie naszło na dokończenie opowiadania pt. „Ścieżka”, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Chodzi mi po głowie coś nowego, ale przeraża mnie myśl o egzaminie, więc nawet nie zaczynam pisać…

Póki co… muszę się położyć. Ma ktoś ochotę mnie dobić??

Post trafił w Twoje gusta? Zajrzyj też tutaj

Komentarze

Wpis "Ktoś mnie dobije?" zawiera 2 komentarze

  • smartfox pisze:

    Dobić? W życiu! Owieczka za miła by dobijać. Jakby co, to ja z chęcią zapoznam sie z nowym opowiadaniem.

    A tak w ogóle to do roboty z blogiem. Odśwież go troszeczkę :)

    Pozdr

  • Szalony Kapelusznik pisze:

    Czym że to jest wobec teorii symulacji i symulakrów Jean’a Baudrillarda?

  • Arango pisze:

    Stronka już ruszyła – juuuupi :D
    Mam nadzieję że choroba przejdzie, o zdanie egzaminu przez Ciebie jestem spokojny.
    Najbardziej doskwiera jednak tak jak napisał Lis oczekiwanie na dalsze opowiadania.

  • Mira pisze:

    Dobić?
    Bardzo chętnie. Na mnie można w tej kwestii liczyć, żebym dobiła Cię… swoją osobą (GAMERA!!!).
    No to zaczynamy!
    1. Nie dam Ci spokoju, bo jesteś moją MG i za długo czekałam na grę z Tobą, żeby tak łatwo Ci odpuscić.
    2. Nie dam Ci spokoju, bo napisałaś ciekawe opowiadanko do Zbioru LI i teraz tym bardziej zamierzam się przyglądaĆ Twojej twórczości.
    3. Nie dam Ci spokoju, bo jesteś osóbką, którą lubię „ot tak po prostu”.
    No i najważniejsze:
    4. Nie dam Ci spokoju, bo jesteś kobitą na stanowisku, a takim trzeba się podlizywać… Tego chyba nie miałam pisaĆ, ajajjj! ;)

    Powodzenia na egzaminie Milly i nie daj się złym myślom. Skoro one Cię gryzą, to teraz Ty je ugryź, o!

Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Łyżeczka cukru

  • Ostatnie wpisy

    • Chyba się starzeję…
    • Warsztaty Twórczego Pisania.
    • Kolejny szczebel w edukacji i zasłużony odpoczynek
    • Wiosno, gdzie jesteś?
    • Gala operetkowo-musicalowa „Jaka piękna jest operetka”
  • Kategorie