Ktoś mnie dobije?
Obiecałam, więc wypada coś napisać.
Mam swoją małą, nieszczęsną stronkę (i mam nadzieje, że kiedyś będzie naprawdę duża i poważna!). Powinna niedługo “oficjalnie” ruszyć. Mam w planach zrobić ich więcej i miejmy nadzieję, ze się uda. Póki co to moja jedyna praca, więc przykładam się bardzo. Tylko niestety – egzamin! Zaczyna mnie to prześladować…. (….) <— [...]
Jeszcze żyję…
To nie będzie prawdziwa notka, tylko informacja, że wciąż żyję i jeszcze dycham
Postaram się w najbliższych dniach wrzucić coś bardziej konstruktywnego. Niestety tak się ostatnio składa, że albo pracuję i jestem zajęta, nie mam czasu pisać, albo mam takiego doła, że nie mam siły nic pisać. Postaram się jednak znaleźć chwilkę i skrobnąć [...]