<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O Palladynach, epickich opowieściach i załamaniu światopoglądu&#8230;</title>
	<atom:link href="http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/</link>
	<description>To tylko ja i mój mały świat…</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Feb 2011 19:53:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Milly</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-159</link>
		<dc:creator>Milly</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jul 2010 13:29:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-159</guid>
		<description>O jej, do jakiego starego wpisu się, gościu, dokopałeś :-)

Dyskusje na temat dobra i zła oraz stosunku do nich, walki itd, to zawsze dyskusje trudne i wieloaspektowe, bo ile ludzi, tyle opinii. I dyskusja o samych paladynach to też dyskusja na szerszą skalę, na dodatek tutaj można ewentualnie oprzeć się jedynie o swoje wyobrażenia, to co napisane w podręcznikach itp - gdyż to wytwory wyobraźni, trudno więc powiedzieć o nich coś pewnego. Ale dzięki za zabranie głosu.

P.S.: To opowiadanie nadal jest nieskończone i wciąż ewoluuje. Pewnie to jedno z tego rodzaju, które jest idealne tylko w głowie twórcy i tam żyje po kres dni :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O jej, do jakiego starego wpisu się, gościu, dokopałeś <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dyskusje na temat dobra i zła oraz stosunku do nich, walki itd, to zawsze dyskusje trudne i wieloaspektowe, bo ile ludzi, tyle opinii. I dyskusja o samych paladynach to też dyskusja na szerszą skalę, na dodatek tutaj można ewentualnie oprzeć się jedynie o swoje wyobrażenia, to co napisane w podręcznikach itp &#8211; gdyż to wytwory wyobraźni, trudno więc powiedzieć o nich coś pewnego. Ale dzięki za zabranie głosu.</p>
<p>P.S.: To opowiadanie nadal jest nieskończone i wciąż ewoluuje. Pewnie to jedno z tego rodzaju, które jest idealne tylko w głowie twórcy i tam żyje po kres dni <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gosc</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-156</link>
		<dc:creator>gosc</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 16:29:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-156</guid>
		<description>hmmm... pozwolę sobie powiedzieć, ze artykuł ciekawy aczkolwiek wybacz... Paladyn to faktycznie durny wymysł twórców rpg i pisarzy. W pierwotnej postaci, tej najbardziej kretyńskiej i prymitywnej, to rycerz, który walczy (sic!) ze złem. Nie wydaje mi sie by walka, przemoc wobec kogokolwiek mogła być dobrem. Tak więc paladyn krzewiący ideały dobra za pomoca miecza...  

Historycznie ich pierwowzorami byli rycerze okrągłego stołu z legend arturiańskich, będący także, przynajmniej w teorii, wzorem dla rycerzy sredniowiecznych. Tyle, że dla owych rycerzy pojęcie &quot;dobra&quot; i &quot;słusznej sprawy&quot; nie było tym samym co dla zwykłego, szarego człowieka; bogaci, szlachetnie urodzeni czy wszelkiego rodzaju elity postrzegaja świat i życie z zupełnie innej perspektywy niż zwykli, szarzy ludzie co dzień muszący zmagać się z przeciwnościami losu. Dla nich dobrem jest to co jest dobre dla nich i im równych; nie dobro pospólstwa, które Bóg przeznaczył do innych, bardziej przyziemnych, spraw. Tak więc, wybacz, ale taki paladyn to jedna wielka bujda. Lub moze inaczej.

Paladyn jako człowiek wierzący w dobro i walczący o nie - ok. On sam nie musi wcale być dobry. Nie musi wcale być kopany po zadku. Może być najgorszym draniem... o ile swą nienawisć kieruje przeciw złu. To cena którą płaci, jak sam uważa, za to by dobro mogło istnieć (przykałdem moze być agent ścigajacy głównych bohaterów w filmie &quot;Serenity&quot;). On sam skazuje sie na potepienie by inni byli bezpieczni od zła, któremu on daje odpór. I doskonale o tym wie.
Paladyn jako ktoś wiecznie kopany w zadek - to sierota i ofiara, która tak naprawdę nie wie co i po co robi, bo jak chce bronić czegokolwiek skoro nie potrafi nawet obronić samego siebie? To nie żaden wojownik a jedynie osoba ukrywajaca swą własną słabosć pod płaszczykiem &quot;wiary w lepszy świat&quot;.

Paladyni w systemach rpg są po prostu &quot;lepszymi&quot;  rycerzami, którzy niby to nie walczą dla siebie ale w imie dobra i z jego imieniem na ustach... zabijają (czyli czynią zło) złe istoty. Jesli nie zabijają to sami giną. Są bardziej rycerscy niz zwykli rycerze. Ot, takie rpg&#039;owe przekoloryzowanie, a przy tym dość sztuczne i kócące sie z ideologią dobra: jak dobry bóg moze kazać czynić zło w swoim imieniu? Gdzie tutaj dobro? oczywiscie można by powiedzieć, że &quot;cel uświeca środki&quot;. Zapewne tak, ale jak powiedział pewnien człowiek: &quot;cel uświeca środki, pod warunkiem, że środki nie są z tym celem sprzeczne.&quot;

Tak więc w odpowiedzi na Twój artykuł... Jesli chodzi o walkę w słusznej sprawie, o ocene postepowania człowieka, to tak jak ze wszystkim - nie ważne jak sie zaczyna, ale jak się kończy. Ocenić mozna kogoś po jego czynach, na koniec, a nie w trakcie. Wiec jesli taki &quot;paladyn&quot; traci wiarę w sens swej walki to żaden z niego &quot;paladyn&quot;; ot chłopek, który próbował, ale mu nie wyszło bo nie dał rady, bo było za cieżko. I tyle było jego paladyństwa. Jesli naprawdę w coś wierzysz to opinia innych nie ma dla ciebie znaczenia, ani ich ocena; zyjesz zgodnie ze swoimi przekonaniami. A co do samych rpgówych paladynów to chcąc walczyć o lepszy świat, finalnie, o ile nie sa hipokrytami, powinni zabić samych siebie.

Generalnie więc idaa paladyństwa, a już napewno jej rpgowa wizja z ta całą dobrocią i dobrym charakterem, jest dla mnie nieporozumieniem i paradoksem, w który wielu brnie przekonanych o jej słusznosci, nie zastanowiwszy się nawet nad jej sensem. Paladyn z definicji dobry, sam w sobie jest  synonimem fałszu i zakłamania, hipokryzji. Natomiast co do samej walki o ideały dobra i zwiazane z tym bohaterstwo... Bycie bohaterem to walka ze złem by dobro mogło istnieć, poświecenie siebie dla innych nie pytając co dostanie się w zamian, ani czy ktoś to doceni. Jak napisał pewnein człowiek: &quot;Bohater to człowiek który walczy z bogami i budzi demony w sporze o swą wizję.&quot; 
;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hmmm&#8230; pozwolę sobie powiedzieć, ze artykuł ciekawy aczkolwiek wybacz&#8230; Paladyn to faktycznie durny wymysł twórców rpg i pisarzy. W pierwotnej postaci, tej najbardziej kretyńskiej i prymitywnej, to rycerz, który walczy (sic!) ze złem. Nie wydaje mi sie by walka, przemoc wobec kogokolwiek mogła być dobrem. Tak więc paladyn krzewiący ideały dobra za pomoca miecza&#8230;  </p>
<p>Historycznie ich pierwowzorami byli rycerze okrągłego stołu z legend arturiańskich, będący także, przynajmniej w teorii, wzorem dla rycerzy sredniowiecznych. Tyle, że dla owych rycerzy pojęcie &#8222;dobra&#8221; i &#8222;słusznej sprawy&#8221; nie było tym samym co dla zwykłego, szarego człowieka; bogaci, szlachetnie urodzeni czy wszelkiego rodzaju elity postrzegaja świat i życie z zupełnie innej perspektywy niż zwykli, szarzy ludzie co dzień muszący zmagać się z przeciwnościami losu. Dla nich dobrem jest to co jest dobre dla nich i im równych; nie dobro pospólstwa, które Bóg przeznaczył do innych, bardziej przyziemnych, spraw. Tak więc, wybacz, ale taki paladyn to jedna wielka bujda. Lub moze inaczej.</p>
<p>Paladyn jako człowiek wierzący w dobro i walczący o nie &#8211; ok. On sam nie musi wcale być dobry. Nie musi wcale być kopany po zadku. Może być najgorszym draniem&#8230; o ile swą nienawisć kieruje przeciw złu. To cena którą płaci, jak sam uważa, za to by dobro mogło istnieć (przykałdem moze być agent ścigajacy głównych bohaterów w filmie &#8222;Serenity&#8221;). On sam skazuje sie na potepienie by inni byli bezpieczni od zła, któremu on daje odpór. I doskonale o tym wie.<br />
Paladyn jako ktoś wiecznie kopany w zadek &#8211; to sierota i ofiara, która tak naprawdę nie wie co i po co robi, bo jak chce bronić czegokolwiek skoro nie potrafi nawet obronić samego siebie? To nie żaden wojownik a jedynie osoba ukrywajaca swą własną słabosć pod płaszczykiem &#8222;wiary w lepszy świat&#8221;.</p>
<p>Paladyni w systemach rpg są po prostu &#8222;lepszymi&#8221;  rycerzami, którzy niby to nie walczą dla siebie ale w imie dobra i z jego imieniem na ustach&#8230; zabijają (czyli czynią zło) złe istoty. Jesli nie zabijają to sami giną. Są bardziej rycerscy niz zwykli rycerze. Ot, takie rpg&#8217;owe przekoloryzowanie, a przy tym dość sztuczne i kócące sie z ideologią dobra: jak dobry bóg moze kazać czynić zło w swoim imieniu? Gdzie tutaj dobro? oczywiscie można by powiedzieć, że &#8222;cel uświeca środki&#8221;. Zapewne tak, ale jak powiedział pewnien człowiek: &#8222;cel uświeca środki, pod warunkiem, że środki nie są z tym celem sprzeczne.&#8221;</p>
<p>Tak więc w odpowiedzi na Twój artykuł&#8230; Jesli chodzi o walkę w słusznej sprawie, o ocene postepowania człowieka, to tak jak ze wszystkim &#8211; nie ważne jak sie zaczyna, ale jak się kończy. Ocenić mozna kogoś po jego czynach, na koniec, a nie w trakcie. Wiec jesli taki &#8222;paladyn&#8221; traci wiarę w sens swej walki to żaden z niego &#8222;paladyn&#8221;; ot chłopek, który próbował, ale mu nie wyszło bo nie dał rady, bo było za cieżko. I tyle było jego paladyństwa. Jesli naprawdę w coś wierzysz to opinia innych nie ma dla ciebie znaczenia, ani ich ocena; zyjesz zgodnie ze swoimi przekonaniami. A co do samych rpgówych paladynów to chcąc walczyć o lepszy świat, finalnie, o ile nie sa hipokrytami, powinni zabić samych siebie.</p>
<p>Generalnie więc idaa paladyństwa, a już napewno jej rpgowa wizja z ta całą dobrocią i dobrym charakterem, jest dla mnie nieporozumieniem i paradoksem, w który wielu brnie przekonanych o jej słusznosci, nie zastanowiwszy się nawet nad jej sensem. Paladyn z definicji dobry, sam w sobie jest  synonimem fałszu i zakłamania, hipokryzji. Natomiast co do samej walki o ideały dobra i zwiazane z tym bohaterstwo&#8230; Bycie bohaterem to walka ze złem by dobro mogło istnieć, poświecenie siebie dla innych nie pytając co dostanie się w zamian, ani czy ktoś to doceni. Jak napisał pewnein człowiek: &#8222;Bohater to człowiek który walczy z bogami i budzi demony w sporze o swą wizję.&#8221;<br />
 <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wiwianna</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-40</link>
		<dc:creator>wiwianna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2007 14:06:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-40</guid>
		<description>przyjdz do mnie. porzucilam brightarrow. tzn jeszcze nie calkiem ale chyba tak sie stanie. chce miejsca gdzie nie bedzie nikogo nieproszonego. adres ten zna jedynie dwie osoby. przyszlam na ten serwer bo mi sie spodobal u ciebie :P sorki za nasladownictwo. pozatym ma tez sporo fajnych możliwosci.
odezwij sie co u ciebie. moja wiwianna to taki listowa strona wiec mozesz pisac i w ten sposob.
sciskam.
b.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przyjdz do mnie. porzucilam brightarrow. tzn jeszcze nie calkiem ale chyba tak sie stanie. chce miejsca gdzie nie bedzie nikogo nieproszonego. adres ten zna jedynie dwie osoby. przyszlam na ten serwer bo mi sie spodobal u ciebie <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  sorki za nasladownictwo. pozatym ma tez sporo fajnych możliwosci.<br />
odezwij sie co u ciebie. moja wiwianna to taki listowa strona wiec mozesz pisac i w ten sposob.<br />
sciskam.<br />
b.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krałler</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-39</link>
		<dc:creator>Krałler</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jun 2007 21:37:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-39</guid>
		<description>Milluś wiesz jak zachowuje sie paladyn który dostaje po swym pancernym zadku? Który widzi tylko upadek moralny ludzkośći, ich bratobójcze gwałcenie własnej rasy, śmieć i zawiść ziejacą z ich oczu ? wiesz co robi paladyn który upada na dno włąsnej swiadomości w męczarniach cierpiąć katusze nad niesprawiedliwością losy, upadkiem wartości, hedonizmem ludzkości, ogólnym zezwierzeceniem i wypaczeniem Życia.
Otóż nic - brnie jak największy kretyn i idiota dalej na przód deptany pod butami innych, wyśmiewiany i w końcu uznany za nieszkodliwego wariata. Wiesz dla czego bo nie potrafi żyć inaczje nie potrafi zachowywać sie inaczej. W głębi duszu zaczyna nienawidzić wszystkich dokoła, ale nie potrafi po prostu nie potrafi ich skrzywdzić. Bo zbyt wierzy w swoje ideały...
oczywiście to jeno moja wizja i raczej taki idący na przód - ślepo w zaparcie to typowy Don Kichote, który zatraca się we własnym kodeksie i wizji doznajać jakiegoś załamania psychicznego. Ale dla mnie prawdziwy paladyn po protu nie mozę przestać być takim jaki jest bo jego wiara w dobro płynie z jego serca i jego natury...

ktoś kiedyś nazwał mnie paladynem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Milluś wiesz jak zachowuje sie paladyn który dostaje po swym pancernym zadku? Który widzi tylko upadek moralny ludzkośći, ich bratobójcze gwałcenie własnej rasy, śmieć i zawiść ziejacą z ich oczu ? wiesz co robi paladyn który upada na dno włąsnej swiadomości w męczarniach cierpiąć katusze nad niesprawiedliwością losy, upadkiem wartości, hedonizmem ludzkości, ogólnym zezwierzeceniem i wypaczeniem Życia.<br />
Otóż nic &#8211; brnie jak największy kretyn i idiota dalej na przód deptany pod butami innych, wyśmiewiany i w końcu uznany za nieszkodliwego wariata. Wiesz dla czego bo nie potrafi żyć inaczje nie potrafi zachowywać sie inaczej. W głębi duszu zaczyna nienawidzić wszystkich dokoła, ale nie potrafi po prostu nie potrafi ich skrzywdzić. Bo zbyt wierzy w swoje ideały&#8230;<br />
oczywiście to jeno moja wizja i raczej taki idący na przód &#8211; ślepo w zaparcie to typowy Don Kichote, który zatraca się we własnym kodeksie i wizji doznajać jakiegoś załamania psychicznego. Ale dla mnie prawdziwy paladyn po protu nie mozę przestać być takim jaki jest bo jego wiara w dobro płynie z jego serca i jego natury&#8230;</p>
<p>ktoś kiedyś nazwał mnie paladynem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Millyanna</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-38</link>
		<dc:creator>Millyanna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jun 2007 18:53:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-38</guid>
		<description>A szkoda, że nie jestem. W RPG jest jeszcze ta szansa, że ma się równie idealistycznego MG, który z przyjemnością nagrodzi postać chcącą zbawić cały świat. W naszym zwyczajnym życiu nie ma takiej szansy... :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A szkoda, że nie jestem. W RPG jest jeszcze ta szansa, że ma się równie idealistycznego MG, który z przyjemnością nagrodzi postać chcącą zbawić cały świat. W naszym zwyczajnym życiu nie ma takiej szansy&#8230; <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kutak</title>
		<link>http://www.millyanna.info/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/comment-page-1/#comment-37</link>
		<dc:creator>Kutak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jun 2007 18:50:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://millyanna.wordpress.com/2007/06/18/o-palladynach-epickich-opowiesciach-i-zalamaniu-swiatopogladu/#comment-37</guid>
		<description>Bardzo, bardzo pesymistyczna, a przy tym prawdziwa, niestety. Granie &quot;psychicznym paladynem&quot; to spore ryzyko i odpowiedzialność, chociaż nie dotyczy to tylko jego. Każda postać o mocnym charakterze musi być nastawiona na daną dziedzinę życia. Kochający ojciec po śmierci swojego syna- koniec. Rębajło, pijaczyna i jebaka po krótkiej kastracji (tak, Ragnar :P )- koniec. Paladyni są jednak na tyle charakterystyczni, iż ich &quot;drogą życia&quot; jest dobro, a to może wydawać się czasem hmmm... Względne?
Pamiętaj jednak o innej rzeczy. Ty nie jesteś postacią z RPG, Milluś...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo, bardzo pesymistyczna, a przy tym prawdziwa, niestety. Granie &#8222;psychicznym paladynem&#8221; to spore ryzyko i odpowiedzialność, chociaż nie dotyczy to tylko jego. Każda postać o mocnym charakterze musi być nastawiona na daną dziedzinę życia. Kochający ojciec po śmierci swojego syna- koniec. Rębajło, pijaczyna i jebaka po krótkiej kastracji (tak, Ragnar <img src='http://www.millyanna.info/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  )- koniec. Paladyni są jednak na tyle charakterystyczni, iż ich &#8222;drogą życia&#8221; jest dobro, a to może wydawać się czasem hmmm&#8230; Względne?<br />
Pamiętaj jednak o innej rzeczy. Ty nie jesteś postacią z RPG, Milluś&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

