Burza myśli i snów.
Od kiedy tylko przyjechałam do S-c nawiedzają mnie dziwne sny. Bardzo realistyczne, bardzo zakręcone i ciągle jestem w nich ofiarą ni to pościgu, ni to mroźnej przemocy, ni to ataku zwierząt. Dziś za to pływałam. Uwielbiam pływać w snach, ta nieznośna lekkość bytu i oddech pod wodą… Ciekawe czy to się skończy jak wrócę do [...]
Tak na dobry początek
Wczoraj pewien Borsuk namówił mnie do tego, żebym założyła blog i wymieniała się z nim komentarzami. Na pytanie co miałabym w nim pisać, powiedział – o życiu w Krakowie No więc dobrze, będzie o życiu w Krakowie! I nie tylko… Zrobiło się nieco późno, więc zmienię kształt pierwotnej notki i to, co miałam napisać dzisiaj, [...]