Strona główna

Herbaciane Nonsensy

Agnieszka Osiecka

Już wieczorna godzina, zeskakuje z komina,
Zaraz lampę słoneczną punktualnie zgasi wiatr.
I na ściany popatrzysz,
Wszędzie chiński teatrzyk,
W głównej roli kochany Twój cień.
Dwa fotele dziadygi, obgadują na migi,
Księżycowy śmiejący się pysk.
Mały czajnik pękaty, nagotuje herbaty,
Herbaciane bulgocąc nonsensy.
Choć się łasi jak gapi, pewnie znowu się upił,
Może śni mu się dziś dobry sen.
A bohomaz na ścianie, jakiś pan i dwie panie,
Dziś wygląda jak stary Van Gogh

Lecz poszedłeś o dziesiątej,
Nagle zbrzydły wszystkie kąty,
A ten czajnik z herbatą ma po prostu krzywy garb,
Kot jest głupi jak ciele i dziurawe fotele,
A ten obraz malował Bierasik.
No a w chińskim teatrze, nie ma na co popatrzeć,
W głównej roli już nie ma kto grać.
Może gadam od rzeczy, lecz cóż warte są rzeczy,
Kiedy rzeczom tym Ciebie jest brak…

***

Zapraszam do odwiedzenia mojego świata, pełnego herbacianych nonsensów, przemyśleń i wielu zbędnych słów. By przejść do ostatnich wpisów, wybierz zakładkę “Herbaciane Nonsensy” u góry strony, lub kliknij  TUTAJ.

Łyżeczka cukru

  • Ostatnie wpisy

    • Muzeum Śląskie – Oblicza secesji i Magia wina
    • Plany na luty
    • Minął kolejny rok
    • Jesień, jesień jak to tak
    • Po wakacyjnej przerwie
  • Kategorie